Nowy numer 3/2021 Archiwum

Ciało jest i jest, i jest 

„Jezusa kazał ubiczować”. Szydercza wyobraźnia dokłada jeszcze koronę cierniową. Ciało spływa krwią. Ból trudny do wyobrażenia. „Przypatrz się, duszo, jak cię Bóg miłuje”. „Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości, dla Twej miłości”. Stare, mądre Gorzkie Żale dają właściwą perspektywę. tomasz.jaklewicz@gosc.pl

Chrystus pokazuje, że w każdej ludzkiej miłości musi być gotowość do dania siebie, do nadstawiania policzka, do przebaczenia, do zwyciężania zła dobrem, do czystości, która oznacza panowanie nad ciałem, nieraz zgodę na wyrzeczenie, rezygnację ze swego. Tylko tak osiąga się prawdziwą ekstazę – wyjście ku innemu, aby stać się z nim jedno, zjednoczyć się naprawdę głęboko, a nie naskórkowo.

Oto Człowiek

Po ubiczowaniu żołnierze urządzili sobie okrutną zabawę. Korona cierniowa, purpurowy płaszcz i berło z trzciny – takie szydercze atrybuty wręczyli temu, który uważa się za króla. „Oto Człowiek” – mówi Piłat ukazując skrwawionego Chrystusa w koronie cierniowej. Na co liczył? „Oto Człowiek”. Brzmi w tych słowach gorzka prawda o człowieku jako takim. Można je czytać tak: „Oto, do czego zdolny jest człowiek”. Widać tu nieludzki charakter władzy człowieka, która potrafi aż tak deptać bezsilnych. W Jezusie dostrzec można twarze wszystkich udręczonych, tych zatłuczonych na śmierć kijami przez sadystów, ale i tych poniżanych przez eleganckich inteligentów, którzy okładają słabszych i bezbronnych, tyle że nie kijami, lecz słowem – szyderstwami i rechotem w modnych talk-show czy „błyskotliwych” medialnych komentarzach. „W Jezusie odzwierciedla się to, co nazywamy grzechem: jakim staje się człowiek, gdy odwraca się od Boga i we własne ręce bierze panowanie nad światem” (Benedykt XVI). „Oto Człowiek”. Jest w tych słowach jeszcze coś innego. Udręczony Jezus promieniuje godnością, nie dał się zredukować do kawałka krwawego „mięsa”. W Chrystusie ukrywa się Bóg. I przypomina, że „nawet zbity i poniżony, człowiek nadal pozostaje obrazem Boga. Odkąd Jezus pozwolił się bić, odtąd właśnie poranieni i bici są obrazem Boga, który zechciał za nas cierpieć. Dlatego Jezus pośród swej męki jest obrazem nadziei: Bóg jest po stronie cierpiących” (Benedykt XVI). Jezu, Mężu boleści, jesteś z nami, gdy cierpimy. Naucz nas łączyć nasz ból z Twoim bólem, tak by cierpienia, które na nas spadają, nie były bezsensowną męczarnią, ale drogą do większej miłości. Pomóż nam dostrzegać Ciebie w twarzach ludzi udręczonych. Ulecz nasze oczy i wszystkie zmysły od egoistycznej żądzy. Obmyj z grzechów związanych z nadużyciem cielesności. Naucz nas kochać tak, jak kocha Bóg, namiętnie i czysto. •

z pasją O Pasji – czwarte kazanie o męce pańskiej

Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: „Witaj, Królu Żydowski!”. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Mk 15,15-20 A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: „Oto Człowiek”. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: „Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!”. J 19,4-6

Zobacz serwis "Gościa" na Wielki Post

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecane filmy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy