GN 14/2025 Archiwum

Zerwij z grzechem – nie z Kościołem

Najwięcej ran otrzymał Jezus w czasie biczowania. Całe Jego ciało zostało zmasakrowane. Ciało Chrystusa to… Kościół.

Z rękojeści wychodziły trzy rzemienie, każdy zakończony metalowymi kulkami z zadziorami. Kulki, uderzając o ciało, wyrywały z niego kawałki skóry. To flagrum – bicz używany do kary chłosty na sposób rzymski. Limit uderzeń? Nieokreślony. „Procedurze” z użyciem tego narzędzia został poddany Jezus, przywiązany do kolumny w jerozolimskim pretorium.

„Niejednego już biednego grzesznika zabiczowali na śmierć przy tym słupie” – powie na początku XIX wieku niemiecka mistyczka bł. Anna Katarzyna Emmerich. To jej nadprzyrodzone wizje męki Chrystusa posłużyły Melowi Gibsonowi za scenariusz słynnego filmu „Pasja”. One też uświadomiły chrześcijanom ostatnich stuleci, że męka Chrystusa była przeraźliwie krwawa i bolesna, trudna do zniesienia nawet dla przeciętnie wrażliwych widzów.

Ewangeliści nie mówią o tym wiele. Piłat „kazał Jezusa ubiczować” – czytamy. Pod tym zwięzłym sformułowaniem kryje się trudna do wyobrażenia tortura. Gdy swoje tajemnice zaczął odsłaniać Całun Turyński, poznaliśmy budzące grozę szczegóły. Ciosy zadawali dwaj ludzie, stojący po bokach ofiary. Straszne rzymskie bicze, spadając na ciało, owijały się wokół tułowia i powodowały wyrwy także z boków i z przodu. Rzemienie pozostawiły na ciele skazańca 120 śladów smagnięć, a każde z nich oznaczało kilka ran spowodowanych metalowymi zakończeniami. Ślady na całunie sugerują, że oprawcy bardzo się w swoją robotę zaangażowali. Bili tak, jakby chcieli pokryć ranami całe ciało Jezusa – i rzeczywiście to zrobili. Na całunie można się tych ran doliczyć ponad sześćset. Po biczowaniu Zbawiciel stał się właściwie jedną wielką raną.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecane filmy

Dziś w Kościele

To moja sprawa... Ufam Tobie

Piotr Sacha W I czytaniu Dziennikarz, sekretarz redakcji internetowej „Gościa Niedzielnego”. Jest absolwentem socjologii na Uniwersytecie Śląskim oraz dziennikarskich studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie. Były korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej w Katowicach. Wieloletni redaktor „Małego Gościa Niedzielnego”. Autor licznych artykułów dotyczących kultury oraz tematyki społecznej, a także książki dla dzieci „Mati i wielkie fałszerstwo”. Z pasją wędruje stronami literatury współczesnej i po ścieżkach muzyki. Ostatnio – wraz z prof. Jackiem Wojtysiakiem – opublikował książkę „Bóg na logikę. Rozmowy o wierze w zasięgu rozumu”.

Zapisane na później

Pobieranie listy